Wczorajszą rozmowę z Marią Pakulnis zapamiętamy na długo. Było szczerze, wzruszająco i bardzo emocjonalnie. Osobowość Marii Pakulnis wypełniła salę pozytywną energią i „nitkami” dobra.
To było już ostanie przed wakacjami wydarzenie z cyklu „Czytelnicze oblicze”, które wpisało się także w świętowanie Dni Włocławka. Wracamy po letniej przerwie.






















