Odcinek 59

? Na początku było Słowo.

Wydaje się katalogerkom, że według wielce oryginalnego pisarza, jakim był Mark Twain (właściwe nazwisko Samuel L. Clemens (1835-1910)), tym słowem było słowo „miłość”.

? W „Pamiętnikach Adama i Ewy” („The Diaries of Adam and Eve”, 1906), w przeplatających się minimonologach stylizowanych na dzienniki dwojga zakochanych, parafrazuje autor Księgę Rodzaju. Zabieg ten, „licentia poetica”, paradoksalnie dzięki lekkiemu piórze Twaina, zmysłowi obserwacji oraz jego nieprzeciętnemu poczuciu humoru – ciepłej ironii, sprawił, że utwór daleki jest w swych rozważaniach od powagi traktatu filozoficznego, czy „historyczności” mitu, nie dopatrzymy się w nim również obrazoburczej profanacji żadnych wartości, ani treści.

? Nie straszna Twainowi w swej niedosiężności, bo biblijna opowieść stała się dla niego mimo wszystko pretekstem i kostiumem do postawienia kilku ważnych pytań dotyczących natury ludzkiej i ludzkich uczuć, do poszukiwań w beztroskiej i krotochwilnej, acz błyskotliwej formie wcale może nie oczywistych i gotowych odpowiedzi na te jedne z najbardziej ważkich pytań.

Bez zadęcia i skutecznie koncentruje autor uwagę czytelnika na naturze mężczyzny i kobiety – ich wzajemnych relacjach, sposobach postrzegania siebie nawzajem i świata, podejściu do życia, na podobieństwach i różnicach pomiędzy nimi oraz na tym, w jaki sposób owe różnice można pokonać. Jaki klucz otwiera bramę, przez którą prowadzi jedna – wspólna ścieżka życia?

Słowo?

? Mogą dziś wydać się „Pamiętniki” nieco za lekkie i naiwne, przestarzałe, nieaktualne, bo może hołdujące stereotypom w postrzeganiu kobiet i mężczyzn oraz ich ról w społeczeństwie. Katalogerki wolą jednak czytać tę niewielką książeczkę z zasłużoną jej sygnaturą „książki o miłości, choć z gatunku fantastyki” 😉

Nie można też, nawet dziś, odmówić autorowi celności uwag i spostrzegawczości. Efekt literackich zabiegów Twaina, to raczej sympatia odczuwana do bohaterów tej nowelki, niż niezrozumienie, czy brak empatii.

? Twainowscy pierwsi ludzie muszą zgrzeszyć i muszą zostać wygnani – nie za karę, ale dlatego, bo się kochają. Muszą zgrzeszyć, bo muszą dorosnąć. Muszą dojrzeć – dorosnąć do swego uczucia, zrozumieć je w sobie i siebie w nim, nauczyć się zaakceptować je. A to może tylko dorosły.

Jednym z najpiękniejszych cytatów literackich na świecie ever jest fragment kończący „Pamiętniki Adama i Ewy” (są to słowa Adama napisane na grobie Ewy):

? „Gdziekolwiek była ona, tam właśnie był Raj” ?

To ukochana osoba jest Rajem, tym, co najpiękniejsze i doskonałe, choćby i wszystko wokół temu przeczyło.

? Można ironicznie wypomnieć, że Adam i Ewa, niejako więźniowie Edenu, nie tylko pierwsi, ale i jedyni ludzie na Ziemi byli na siebie skazani. Nie bacząc już nawet na apokryfy, w których pierwszą żoną Adama była Lilith, zostańmy jeszcze chwilę przy Twainie, popatrzmy na tę intymną sytuację dwojga samotnych w przenośni – zakochani są wpatrzeni w siebie jak gdyby byli pierwszymi, jedynymi i ostatnimi ludźmi na świecie, nic innego się nie liczy 😉

? Jest w tym utworze prosta prawda o życiu i wiara w siłę miłości. Koniec, dzięki miłości, stał się Początkiem.

Nadzieją.

Czego Wam i sobie życzymy

? Zapraszamy do naszego katalogu i do naszych bibliotek.  ?

Z bibliotekarskim pozdrowieniem
Dział Gromadzenia i Opracowywania Zbiorów MBP

William Blake, „Szatan podglądający pieszczoty Adama i Ewy”