Tradycje katarzyńskie

W dniu dzisiejszym królują Katarzyny. W kulturze chrześcijańskiej dzień 25 listopada stanowi wspomnienie świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, egipskiej arystokratki, żyjącej w IV wieku. Według legendy, w dyspucie z pięćdziesięcioma filozofami pogańskimi miała obalić ich argumenty przeciw prawdziwości wiary chrześcijańskiej. Wskutek odmowy apostazji i poślubienia cesarza Maksencjusza, została skazana na tortury, z których cudownie miała zostać wybawiona.

Polski folklor przyjął osobę świętej Katarzyny z otwartymi ramionami. Do tradycji ludowej przeszła ona jako patronka dziewic. Na piedestale stawiana jest obok świętego Andrzeja, opiekuna młodzieńców. Wspólnie powierzano im patronat nad związkami małżeńskimi. Święta Katarzyna i święty Andrzej, chociaż żyli w zupełnie innych epokach, zwyczajowo uznawani byli za rodzeństwo.

W polskiej obyczajowości wigilia świętej Katarzyny była dniem radosnym, wypełnionym rozmaitymi wróżbami o charakterze matrymonialnym. Tego dnia wróżyli sobie kawalerowie. Dla odmiany wigilia świętego Andrzeja poświęcona była przepowiedniom, przeznaczonym dla dziewcząt.

Młodzi mężczyźni ucinali gałązki wiśni i wsadzali je do ziemi. Zakwitnięcie gałązki przed Nowym Rokiem było oznaką rychłego ożenku. Dobrym zwyczajem było umieszczenie pod poduszką ptasiego pióra, które miało sprowokować prorocze sny o przyszłej małżonce. Ponadto wróżono ze świeczek, igieł puszczanych na wodę, czy pierwszych zasłyszanych słów.

Współcześnie tradycje katarzyńskie, w dużej mierze zostały wyparte, przez obchodzone kilka dni później (30 listopada) Andrzejki. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by również dziś kultywować tradycję naszych przodków. Katarzynki mogą posłużyć jako pretekst do zabawy, relaksu i wspólnych spotkań nie tylko dla panów.