Dzisiejszą propozycją w cyklu „Książka na weekend” są „Zbieracze borówek” – Amandy Peters. Opowiada dwutorową historię osadzoną w latach 60. XX wieku.
Z jednej strony poznajemy rodzinę rdzennych Mikmaków, która co roku przyjeżdża do Maine na zbiór borówek. Podczas jednego z wyjazdów znika czteroletnia Ruth. Jej brat Joe, który jako ostatni ją widział, przez całe życie nosi w sobie ciężar winy i nadzieję, że siostra się kiedyś odnajdzie. Równolegle poznajemy losy Normy, kobiety wychowanej w zamożnej rodzinie, która od dzieciństwa doświadcza snów, wizji i pytań dotyczących swojej przeszłości.
To bolesna, ale też pełna nadziei opowieść o miłości rodzinnej i potrzebie przynależności.